Nie kłamał; Vespera naprawdę wyglądała jak anioł.
– Ufam ci. A nawet gdybym nie ufał, i tak wierzyłbym, że Vespera sobie poradzi – powiedział Dax, wyciągając rękę, by zierzwić włosy Oriona.
Orion szybko odwrócił głowę, by uniknąć dotyku. – Nikt poza Vesperą nie ma prawa dotykać mojej głowy.
Dax zamarł na chwilę, po czym wybuchnął śmiechem.
– Po prostu jestem ciekaw, jak to się stało, że nagle tak
















