~Elena~
Czując buzujące we mnie nerwy, pociągnęłam błyszczykiem moje i tak już różowe usta. Z uszu zwisały mi małe, delikatne, diamentowe kolczyki łezki. Mając piętnaście minut w zapasie, chwyciłam kopertówkę i wyszłam z garderoby.
Po drodze dostrzegłam swoje odbicie w lustrze. Przyjrzałam się uważnie obrazowi przed sobą, a moje usta zadrżały. Przygryzłam je, omiatając wzrokiem swoje odbicie. Ceki
















