~Declan~
– Kiepski trening, czy może „Droga bez powrotu” stała się rzeczywistością? – zaśmiał się Rafa, w jego głosie nie było nawet cienia niepokoju, gdy wszedłem do domku. Siedział w kuchni z kubkiem kawy, przeglądając coś w telefonie.
Skierowałem się prosto do lodówki, zrobiłem okład z lodu i skrzywiłem się, przykładając go do opuchniętych policzków. Noszenie kasków mnie irytowało, ale podczas
















