~Elena~
Niebieskie oczy Declana były szeroko otwarte i pełne błagania. Jego szczerość była jak wylanie kubła lodowatej wody na głowę.
– Powiedz mi – zażądał, dociskając swoje czoło do mojego. Jego kciuk, szorstki i ciepły, gładził moje opuchnięte wargi w jedną i w drugą stronę.
W tym momencie mój umysł nie jest w stanie myśleć o niczym innym, poza tym, jak Declan sprawia, że się czuję.
Byłam zdezo
















