~Elena~
Dzwonek mojego biurowego telefonu przebija się przez zapętloną playlistę LANY ze Spotify, sprawiając, że aż podskakuję. Zerkam na zegarek na nadgarstku. Piętnaście po szóstej. Cholera. Czas płynie błyskawicznie, gdy masz tak wiele na głowie.
Podnoszę słuchawkę do ucha.
– Unikasz mnie? – Prostuję się w fotelu na oskarżycielski ton Declana.
– Nie... – odpowiadam szybko, co jest totalnym kłam
















