~Elena~
Nie powinno mnie dziwić, że Declan był właścicielem tej posiadłości, ale tak było. Zapewne posiadanie kochanka-miliardera wymaga sporo przyzwyczajenia.
– Często bywam u matki, ale weekendy zazwyczaj spędzam tutaj – powiedział.
Moje nogi wciąż drżały po szybkim numerku, jaki odbyliśmy pod drzewem, gdy zatrzymał Harleya przed domkiem. Tak... to się wydarzyło, a ja wciąż pragnęłam więcej. Dec
















