~Declan~
Zaciśniętą pięścią zapukałem trzy razy do pokoju 210.
Ciężkie kroki zbliżyły się do drzwi z drugiej strony. Gavin zacisnął wargi, kiedy mnie zobaczył, a ciepło w jego oczach zmieniło się w lodowate spojrzenie.
Patrząc na jego ciało, w myślach uśmiechnąłem się z satysfakcją na widok fioletowych siniaków na jego torsie. Wyglądał, jakby właśnie wyszedł spod prysznica, mając na sobie tylko sp
















