~Elena~
– De... Declan – przełknęłam ślinę, powoli rozpoznając jego profil.
Światło nocnej lampki z salonu, wpadające przez lekko uchylone drzwi, oświetlało sylwetkę Declana od tyłu.
– Ciii... – łagodnie przyłożył palec do moich warg.
Miałam mnóstwo pytań, które chciałam mu zadać. „Gdzie był? Dlaczego nawet nie wysłał wiadomości ani nie zadzwonił? Czy wszystko z nim w porządku?”. Ale wszystko to p
















