~Elena~
To nie był pierwszy raz, kiedy ktoś anonimowo przysłał mi zdjęcie Declana z kobietą. Wystarczy wpisać jego nazwisko w wyszukiwarkę, a dziesiątki takich obrazów uderzą cię po oczach. Używał życia, zanim pojawiło się „my”. Zaakceptowałam jego przeszłość, a on jest teraz innym człowiekiem. Ale to zdjęcie było świeże, bardzo świeże, niczym bułeczka prosto z pieca. Ktokolwiek to wysłał, chciał,
















