~Elena~
Rafael zaparkował na tylnym parkingu kompleksu apartamentów. Gdy rozejrzałam się dookoła, wspomnienia mnie i Declana sprzed kilku dni zalały moją głowę.
Byliśmy szczęśliwi, nierozłączni, robiliśmy to, co robią kochankowie. Nie mogliśmy nawet oderwać od siebie rąk.
Wykonałam świetną robotę, powstrzymując łzy. Nie będę płakać, przynajmniej dopóki nie dotrę do bezpiecznego wnętrza mojego mies
















