~Declan~
– Obudziłem się w kryjówce dwa dni po wypadku, zdezorientowany, z połamanymi żebrami i nie mogąc wstać – kontynuowałem. Gavin wciąż gapił się w ścianę, jakby chciał wypalić w niej dziurę.
– Pytałem cię... – mruknął przez zaciśnięte zęby. – Pytałem, co się stało. Nic mi o tym nie powiedziałeś. Dlaczego?
Popijając piwo, wspominałem dzień, w którym Gavin na mnie ruszył. Nie mogłem przyjść na
















