~Declan~
Przed przejściem przez ulicę wyciągnąłem telefon i zadzwoniłem na komórkę Pameli.
– Szefie? – pisnęła, zaskoczona moim telefonem.
Ta dziewczyna zejdzie kiedyś na zawał, jeśli się, do cholery, nie uspokoi.
– Czy Callum oddzwonił? – Wsunąłem wolną rękę do kieszeni spodni, zachowując spokojną twarz i lustrując otoczenie.
Po mojej stronie ulicy stały te same zaparkowane samochody. Motocykle i
















