~Elena~
„Gavin!”. Byłam w trakcie rozmowy z Evelyn i Victorem, rodzicami Declana, kiedy Gavin podszedł do mnie od tyłu, trzymając bukiet róż i lilii.
Zaskoczona jego widokiem, pisnęłam jak mała dziewczynka i rzuciłam mu się w ramiona.
„Chyba nie myślałaś, że mógłbym to przegapić?”, niski dźwięk jego śmiechu sprawił, że całe moje ciało zadrżało.
„Mówiłeś, że nie uda ci się przyjechać aż do mojego ś
















