~Declan~
Obudziło mnie przytłumione buczenie suszarki do włosów. Leżałem twarzą w dół na pościeli o zapachu bzu. Poduszka, na której spoczywała moja głowa, pachniała kokosowym szamponem Eleny. Wstałem z łóżka w stroju Adama i wszedłem do łazienki. Elena stała przed toaletką, ubrana w pasujący do siebie komplet z czerwonej koronki – biustonosz i majtki – susząc włosy.
Bez wstydu pożerałem wzrokiem
















