~Elena~
Zaparło mi dech w piersiach. "Declan..."
"Eleno... Kocham cię" – wyszeptał, wkładając w każdą sylabę czystą szczerość.
Odkąd byłam nastolatką, pragnęłam usłyszeć, jak wypowiada te słowa. Wtedy wyobrażałam sobie, jak to będzie znaleźć się po drugiej stronie jego wyznania. Wyobrażałam sobie miliony motyli wylatujących z klatki i trzepoczących mi w brzuchu. Wyobrażałam sobie wschód słońca po
















