To było tak, jakby ktoś wylał na nią lodowatą wodę, przemaczając ją do szpiku kości.
Serena przez chwilę trwała w osłupieniu, zszokowana ponad wszelkie pojęcie, po czym zaczęła się gorączkowo szarpać.
– Odpieprz się! Złaź ze mnie, do cholery! – krzyknęła.
Prychnęła w duchu: „Nawet kiedy jest kompletnie pijany, wciąż myśli o Leo i nie potrafi trzymać się z dala od Lyli.
Jakim prawem twierdzi, że mn
















