Następnego ranka nastał ponury świt. Na zewnątrz hulał wiatr, ostry jak brzytwa.
Serena dotarła przed wejście do sądu, ściskając w dłoniach dokumenty. Podniosła wzrok akurat w momencie, gdy czarny Rolls-Royce Phantom bezszelestnie zatrzymał się przy krawężniku.
Drzwi samochodu otworzyły się z rozmachem i wysiadł z niego Declan. Jego wysoka, uderzająco przystojna sylwetka natychmiast przyciągnęła w
















