Niezadowolenie Miriam było teraz aż nadto widoczne. Jej głos zauważalnie ochłodł. – Zadzwonię tam i dowiem się, o co chodzi.
Po tych słowach zakończyła połączenie.
Serena przytrzymała telefon przez dłuższą chwilę, po czym z jej ust wyrwał się cichy, drwiący śmiech.
„Cóż by to mogło innego być?” – pomyślała. „Declan musiał się wtrącić i zatrzymał ją w firmie. Jaki on oddany. Ze względu na Lylę jest
















