Serena była przygwożdżona do łóżka, a jej opór słabł z każdą sekundą. Pijana aura Declana spowiła ją, zarażając mglistym poczuciem odurzenia.
Declan wyczuł, że się rozluźnia, i jego uścisk nieznacznie osłabł.
Plask! W następnej chwili w powietrzu rozległ się ostry dźwięk uderzenia. Na twarzy Declana szybko zarysował się wyraźny odcisk dłoni.
Zamarł, wpatrując się w nią prosto, podczas gdy w jego o
















