"Nie słyszysz jej? Przyznała się! Co za podła kobieta. Kompletnie nie nadaje się na członka rodziny Mercerów. Declan, musisz się z nią rozwieść".
Esther, która stała w pobliżu, wycelowała w Serenę drżący palec, a jej oczy przepełniał gniew i pogarda.
Wyraz twarzy Rolanda zmienił się, gdy spojrzał na Esther. "Pani Mercer, proszę się uspokoić. Zbyt mocno ją rozpieściliśmy, a tym razem naprawdę posun
















