Oczy Sereny rozszerzyły się w szoku. Szamotała się pod nim gorączkowo, łapiąc urywane hausty powietrza. Jej oczy poczerwieniały jeszcze bardziej, zaszkliły się w nich łzy.
"Drań!" warknęła.
Oddech Declana stał się cięższy, jego klatka piersiowa unosiła się i opadała w szybkim tempie, gdy nie odrywał od niej wzroku. "Czy ty w ogóle zorientowałaś się, co tak naprawdę się stało?" wymamrotał.
"O czym
















