Właśnie w tej chwili drzwi windy się rozsunęły, a osoba na zewnątrz, dostrzegając ich sytuację, zawahała się na moment, zanim weszła do środka.
Serena odwróciła wzrok, udając, że niczego nie zauważa.
Winda miała lustrzane ściany, co pozwalało osobom stojącym z przodu widzieć to, co działo się za ich plecami.
W oczach nowo przybyłej kobiety błysnęła ciekawość. Dość zabawnie było patrzeć na Declana
















