Paige zamarła, a jej szamotanina gwałtownie ustała. Krew odpłynęła jej z twarzy, jej wargi poruszyły się, jakby chciała przekląć, ale powstrzymała te słowa.
Serena wpatrywała się w Declana z całkowitym niedowierzaniem, a jej oczy, z zaczerwienionymi brzegami, wezbrały gniewem i rozpaczą. Jej klatka piersiowa unosiła się i opadała gwałtownie, a każdy oddech był urywany i ostry.
Krzyknęła: "To ja ją
















