Twarz Jade drgnęła, przemknął przez nią cień wątpliwości, po czym zastąpiło go coś pewniejszego. Po dłuższej chwili podniosła wzrok na Serenę. "Nie. Myślę, że potrafię go zmienić."
Wargi Sereny wygięły się lekko. "W takim razie życzę powodzenia."
Odwróciła wzrok, ale wewnątrz niej coś zaczęło się zaciskać, powolny, pulsujący ból oplatał jej serce niczym drut.
Właśnie zapoznała własnego męża z inną
















