– Nie waż się mnie okłamywać, bo doskonale wiem, kim jesteś, Saro. – Królowa przemówiła zimnym głosem, a jej słowa cięły ostrzej niż ostrza; jej oczy straciły całą wcześniejszą łagodność i wpatrywały się w nią z morderczym spojrzeniem.
Sara chciała przełknąć ślinę, ale nawet to było niemożliwe z powodu tego, jak suche miała w tym momencie gardło, nie wspominając o tym, że była sparaliżowana strach
















