„Nie waż się do niej zbliżać...” Enzo wpatrywał się w Sarę zdezorientowany, zastanawiając się, co miała na myśli, warcząc te słowa. Do niej? Do księżniczki? Czy naprawdę myślała, że obchodzi go rudowłosa księżniczka, kiedy jego piękna pani, jego wszystko, stała tuż przed nim? Wyglądała na wściekłą, a jej czyste oczy błyszczały zwierzęcym gniewem – czymś, czego nigdy wcześniej w nich nie widział. N
















