Enzo śledził znudzonym wzrokiem Henry'ego, który przemierzał pokój w tę i z powrotem. Zmartwienie malowało się na całej jego sylwetce, a chociaż Władca Cieni również się niepokoił, ludzki król pod tym względem znajdował się na zupełnie innym poziomie.
Jego serce prawie wyskakiwało z piersi, a mózg o mało nie eksplodował od nagromadzenia wszystkich myśli i możliwych scenariuszy naraz w jego głowie.
















