Książę Ramez tak bardzo pragnął zamknąć oczy, przetrzeć je i otworzyć ponownie, licząc na to, że ten niewiarygodny widok ulegnie zmianie, lecz nie potrafił; nie zdołał nawet mrugnąć, patrząc, jak jego wojska są wyrzynane, eksterminowane.
W jego oczach, dotąd pełnych pewności siebie, malowało się teraz przerażenie. Nie rozumiał, co tak naprawdę się stało. Jeszcze godzinę temu to on miał przewagę, k
















