Renata wpatrywała się w swoje otoczenie sceptycznym wzrokiem, próbując zlokalizować źródło animozji, którą nagle poczuła. Była wszędzie wokół niej, jak jakaś złowroga obecność, która najechała to miejsce – taka, którą mogła jedynie wyczuć, lecz nie zobaczyć.
Zdecydowanie coś tu się działo, pomyślała, schylając się, by dotknąć zroszonego podłoża lasu, próbując wykryć, co uległo zmianie, a na jej kl
















