Przejażdżka do pałacu królewskiego nie trwała długo i nie obfitowała też w pogawędki. Młoda para siedziała w powozie w komfortowym milczeniu. Każde z nich miało własne myśli, własne zmartwienia i lęki, którymi nie chciało obarczać tego drugiego. Był to jeden z tych rzadkich momentów, kiedy woleli pozostać w ciszy w swoim towarzystwie. Bycie tak blisko siebie, że ich kolana prawie się stykały, w zu
















