"Nadal czekam, aż wyjawisz mi swój wielki sekret." – droczył się Soren, dźgając Cassiana palcem w policzek.
Cassian tylko się zaśmiał i wziął kolejny kęs burgera. "Jedz swój lunch, Renny."
Soren wbił w niego gniewne spojrzenie i bardzo powoli ugryzł swojego burgera, przeżuwając go jeszcze wolniej, co sprawiło, że Cassian odchylił głowę do tyłu i wybuchnął śmiechem.
"Teraz mi powiedz." – błagał Sor
















