– Dlaczego Tobias nie przyszedł w odwiedziny? – zapytała Martha, nie zwracając się do nikogo konkretnego.
– Nie wolno mu zbliżać się do ciebie ani do Aurelii. – burknął Ryker.
– A niby dlaczego? – zapytała Martha z uniesioną brwią.
– Ponieważ skłamał, że *poczuł*, jak umierasz... – warknął cicho Ryker.
– Praktycznie tak było. Jeśli nie zauważyłeś, Lucius pobił mnie niemal na śmierć... – Martha pok
















