– WYPUŚĆ MNIE Z TEGO SAMOCHODU!! – Freya krzyczała i tłukła w drzwi auta od piętnastu minut. Kiedy dotarli do Ash Wood, wszyscy wysiedli z samochodu, ale Kaelar zamknął Freyę w środku, z czterema strażnikami przy każdych drzwiach. – To niesprawiedliwe! – krzyczała.
– Jesteś dupkiem. – Valerius spojrzał na Kaelara z gniewem. – Ona chce tylko pomóc.
– Ta, ale to nie jest bezpieczne. Chciała przyjech
















