„Więc co, robiłeś już z Kellanem te sprośne rzeczy?” – zażartował Brant, poruszając sugestywnie brwiami.
„Pytasz, czy spółkowałem z *MOIM* partnerem? Z jakiej paki?” – prychnął Carys. „Pilnuj swojego nosa” – warknął.
Brant jedynie zmrużył oczy. „Będziesz musiał dojść do porządku z tym, co cię, kurwa, tak gnębi. Ja i Kellan jesteśmy tylko przyjaciółmi. Kaelar i Val to moi bracia. Nigdzie się stąd n
















