~ ~ ~
Kaelar po prostu stał przed Freyą, podczas gdy ona usiadła na łóżku, wpatrując się w niego. Jej oczy były szeroko otwarte, a miękkie, drobne policzki czerwone jak pomidor. Nie potrafił ukryć łobuzerskiego uśmiechu, który wypłynął na jego usta.
"Skarbie..." – wyszeptał Kaelar głębokim, chrapliwym głosem. Freya powoli uniosła głowę, by na niego spojrzeć. Kaelar już zbliżał swoją twarz do jej t
















