Po wielu godzinach biegu, przeplatanych przerwami, moje nogi płonęły i były jak z galarety. Udało mi się jednak ukryć swój zapach. Nawet nie wiedziałam, że potrafię to robić. Wilki nie potrafią ukryć swojego bez jakiegoś specjalnego sprayu. Nie będę jednak na to narzekać. Minął już przynajmniej dzień, odkąd uciekłam. Nie zdawałam sobie sprawy, jak daleko jest granica; zakładam, że 30 mil to dość d
















