"Spóźnię się! Musisz mnie puścić!" zachichotała Freya. Próbowała wyrwać się z ramion Kaelara, odkąd tylko podwiózł ją do szkoły, ale Kaelar stanowczo odmawiał.
"Cóż, niezbyt mocno się starasz uciec, skarbie." Kaelar wtulał nos w jej szyję. Naprawdę nie chciał, by wracała do szkoły. Uwielbiał mieć ją przy sobie o każdej porze dnia.
"Freya?" Zza ich pleców rozległ się męski głos. Freya gwałtownie od
















