"Cassianie, chodź no tu." Kaelar skinął głową w stronę swojego pokoju.
"Kolorujemy." – zaoponował Cassian. "A czy nie powinieneś być na mnie wkurzony?"
"Cassianie." – ostrzegł go Kaelar.
Cassian wydał z siebie zirytowane westchnienie, ale i tak wstał. "Zaraz wrócę." Ucałował czubek głowy Sorena i klepnął Jetta w bok głowy, gdy obok niego przechodził.
"Co do k... Poważnie?" – prychnął Jett, wpatruj
















