Valerius myślał, że na tym się skończy. Ryker wkurzy się, odrzuci go, a potem obaj będą mogli pójść w swoje strony. *Dobrze, dobrze. Tak będzie najle...* Myśli Valeriusa przerwały otwierające się z rozmachem, a następnie z hukiem trzaskające drzwi. Zanim Valerius zdążył się odwrócić, został już brutalnie wciśnięty w ścianę.
– DLACZEGO?! – wykrzyczał mu prosto w twarz Ryker, zraniony i wściekły. Mo
















