Kiedy szkoła się skończyła, Cassian nie tracił czasu i natychmiast pobiegł do domu. Spędził cały dzień próbując przekonać Sorena, żeby został jego przyjacielem, ale ku jego niezadowoleniu i całkowitej irytacji Gruxa, Soren wciąż odmawiał. Cassian postanowił na razie zostawić Sorena w spokoju i uznał, że pójdzie ponękać ojca w tej sprawie.
– Tato! – krzyknął Cassian w sekundzie, gdy wszedł do zamku
















