– Czy wszystko gotowe? – Lucius zwrócił się z pytaniem do swoich ludzi.
– Tak jest, proszę pana. – Odpowiedziała mu większość mężczyzn.
– Nie możemy znaleźć Stryka, proszę pana – odezwał się jeden z mężczyzn.
– Pytałem cię o zdanie, do kurwy nędzy? – warknął Lucius.
– Nie, proszę pana.
– Więc trzymaj gębę na kłódkę – rzucił wściekle Lucius. Szybko odchrząknął, rozluźniając ramiona i starając się u
















