*Cassianie, musisz wracać do domu.* Głos Kaelara rozbrzmiał w ich więzi myślowej.
*Dlaczego?* Cassian zmarszczył brwi, ale nadal patrzył przed siebie, by przynajmniej sprawiać wrażenie, że uważa.
*Po prostu wracaj.* stwierdził Kaelar.
*Nie mogę.* Cassian wzruszył ramionami, choć ojciec nie mógł tego zobaczyć.
*A to niby dlaczego?* warknął Kaelar poirytowanym tonem.
*Renny powiedział, że nie powinn
















