*To takie dziwne. Co się tam, u diabła, wyrabia?* Pyrrhus, smok Rykera, był tak samo ciekawski jak wszyscy inni.
Ludzie, którym udało się dotrzeć na pole na czas, widzieli tylko czarny, dymiący ogień, więc automatycznie założyli, że to Kaelar albo Balor robią jakąś awanturę. Nie mieli pojęcia, że ogień pochodził od Freyi. Dr Finn i Valerius znali prawdę, to oczywiste. Kaelar poinformował tylko Dar
















