Soren był zajęty gruchaniem do Aurelii, podczas gdy Cassian obserwował ich z drugiego końca pokoju.
– Wiesz, że możesz ją potrzymać? – zaśmiał się cicho Ryker, patrząc na Cassiana.
– Nie ma mowy. Dette wyczuje ją na mnie – wyjaśnił Cassian. – Może być wściekła na was wszystkich, ale ja wolę pozostać po jej dobrej stronie.
Ryker tylko pokiwał głową ze zrozumieniem. – Jest z nią gorzej niż z tobą, k
















