– Cofam to. Nie chcę iść. – wyszeptał Gage, wchodząc po schodach liceum z Cassianem i Jettem.
– Boisz się? – zażartował Jett.
– Nie! – zaczął się bronić Gage. – Kip naopowiadał nam wiele o tym, jakie są te licealne dzieciaki... Nie chcę... żeby zrobili ze mnie ofiarę.
Cassian i Jett wybuchnęli śmiechem.
– Ofiarą kogo?? – wykrztusił Jett.
– Napalonych wilczyc?? – zaśmiał się Cassian.
– Proszę bardz
















