Po obserwowaniu, jak Freya próbuje nauczyć Vala smażenia naleśników i ponosi sromotną klęskę, wyrzuciła wszystkich z kuchni. Próbowałem ją przekonać, żeby pozwoliła mi zostać, ale wydała z siebie ten, kurwa, najsłodszy warkot, więc zmusiłem się do wyjścia. Gdybym roześmiał się po jej pierwszym warknięciu, tylko sprawiłoby to, że poczułaby się niepewnie. Nie śmiałbym się złośliwie, to było po prost
















