– Proszę, nie nienawidź mnie... – szepnął Jett, opuszczając głowę i chowając twarz w dłoniach.
Cassian wypuścił ciężkie westchnienie, przypatrując się małemu chłopcu śpiącemu spokojnie na łóżku Jetta. – Nie nienawidzę cię... Myślę, że to w ogóle niemożliwe, żebym kiedykolwiek mógł cię znienawidzić. Jesteś moim najlepszym przyjacielem, moim bratem.
– Jak ma na imię? – Soren ziewnął, przeciągając si
















