Nie tańczyliśmy.
– Ała – wyrwało się Calvinowi i zrozumiałam, że nadepnęłam mu na stopę.
– Przepraszam.
– Skup się na mnie…
Uniosłam brew… Szybko dodał:
– Skup się na tańcu.
Przytaknęłam i próbowałam zmusić się, by przestać patrzeć na Declana.
*DECLAN*
– Declan, ta broszka jest tak droga… Źle się czuję, że musiałeś wydać na nią tyle pieniędzy.
– Czułem, że ma szczególne znaczenie – powiedziałem, p
















