VOKTOR
"Wciąż czekam."
Spojrzała na mnie spod rzęs, po czym szybko wróciła do swojego zeszytu. Uśmiechnąłem się z ukosa. Każde drgnięcie, każde spojrzenie – bez wysiłku urocze. Absurdalnie rozkoszne.
Mijały sekundy. Uniosła głowę, ale nie chciała spojrzeć mi w oczy. Mimo chłodu na jej skroni perliła się delikatna warstwa potu. Była zdenerwowana.
"Mogę zobaczyć?" zapytałem.
Powoli pokiwała głową, p
















