ELARA
– Nie ukrywaj się przede mną, kochanie. Tak bardzo przepraszam.
Spojrzałam na jego dłoń zaciskającą się na moim nadgarstku, a potem z powrotem na niego. Wyglądał, jakby naprawdę było mu przykro, ale wciąż czułam się taka brudna. Jego słowa odbijały się echem w mojej głowie, niemożliwe do zapomnienia.
– Obiecuję ci, kochanie, nie dałem jej pozwolenia, żeby cię gdziekolwiek zabierała. Nigdy by
















